DzielęSięWiedzą, 6. Paweł Radecki – Staż FC BARCELONA


   Trener Paweł Radecki miał niepowtarzalną możliwość odbycia stażu trenerskiego w jednym z najsłynniejszych klubów świata – FC Barcelonie. Obecnie posiada uprawnienia trenerskie UEFA B, lecz jest w trakcie kursu UEFA A. Już przez 10 lat spełnia się jako trener piłki nożnej. Zaczynał w Sokole Bożepole jako trener bramkarzy następnie przez 2,5 roku w klubie UKS 1 Reda jako trener rocznika 2000 oraz 1995. Od kwietnia 2010 roku trener rocznika 2001 w GOSRiT Luzino. W między czasie trenował zespół 1995/96 oraz był drugim trenerem w zespole seniorów. Celem Pawła jest przede wszystkim kształcenie przyszłych piłkarzy, którzy będą grać na najwyższym poziomie. Jak to powiedział kiedyś trener Ricardo Moniz trenuj swój zespół jak by grał tam nowy Maradona

…………..Bardzo dużo czasu zajęło mi by napisać ten tekst. Od mojego stażu w klubie FC Barcelona minęły ponad 3 lata, a impulsem do tego by pisać to czego doświadczyłem był mecz, który ongiś był przyczyną wielkiego rozczarowania. Mówię oczywiście o EL Classico.

            W kwietniu 2012 roku dzięki pomocy Daniela Pawłowskiego oraz przychylności Alberto Puig miałem możliwość doświadczyć czegoś co na zawsze zmieniło mój pogląd na piłkę oraz wpłynęło znacząco na sposób patrzenia na moją pracę trenerską.

            Przez pierwsze dwa dni mieliśmy okazję przede wszystkim przyglądać się grze zespołów juniorskich męskich oraz żeńskich. Pierwszą zasadniczą rzeczą, która rzuca się w oczy jest fakt, że poziom piłki dziecięcej jest niezwykle wysoki. Tyczy się to nie tylko gry samej FC Barcelony ale również pozostałych drużyn. Myślę, że jedynie osoby mocno zaangażowane w życie Katalonii są w stanie powiedzieć coś o takich klubach jak UE Cornella czy CE Sabadella. Tym czasem są to drużyny, które na co dzień potykają się z Dumą Katalonii w rozgrywkach ligowych. Trzeba oddać, że niewielkie są to różnice. Oczywiste jest, że FC Barcelona wiedzie prym, ale nie ma tak gigantycznej przewagi pomiędzy tymi drużynami jak widzimy to na naszym pomorskim podwórku. Widziałem mecze w którym zespół Barcelona przegrał 9-4 oraz gdzie wygrywał 2-0 w samej końcówce. Ale w każdym z tych meczy trenerzy dawali grać chłopakom, a komunikację ograniczali do przypomnień związanych z modelem gry. Ogromne wrażenie zrobił na mnie trener FC Barcelone gdy jego mali podopieczni przegrywali 5-0 (wynik do przerwy), a jedynym co dało się usłyszeć to wezwanie do swojej gry.

            Każdy z zespołów gra tak samo. Oglądając po czasie wideo ze stażu nie było jednoznaczne, który fragment meczu, któremu zespołowi należy przypisać. Jedyną różnicą był wzrost i fryzury wykonawców.

            Wszystkie młode zespoły FC Barcelony, które grają w szerz boiska (wg. moich obserwacji 12 latkowie grają jeszcze w szerz boiska) grają ustawieniem 1-3-2-1. Najbardziej charakterystyczne zachowania to

– wysoko ustawieni skrajni zawodnicy

– w ataku ustawienie się pionowe środkowych pomocników – jeden z nich schodzi po piłkę

– Od początku duża ruchliwość w szerz boiska napastnika, który przez długi czas pozostaje bez podań

– Długie wymiany podań zwłaszcza przez obrońców

            Poza tym w oczy rzuca się bardzo wysoki poziom kultury rodziców, którzy oglądali mecz. Nie komentowali głośno decyzji sędziego i ograniczali się do oklaskiwania co lepszych zagrać. Ewidentnie nikt nie chciał zabierać dzieciom ich święta. Ot taka dygresja

            Mecze 16 latków pokazał po raz kolejny wysoki poziom nie tylko techniczny ale i taktyczny rywali FC Barcelony. Warto dodać, że dwóch zawodników z tej drużyny na jesień 2012 grało już w młodzieżowej Lidze Mistrzów.

            Tak się szczęśliwie złożyło, że miałem okazję przypatrywać się treningom tej drużyny w kolejnych dniach. Mimo, że zawodnicy ci mieli 16 lat nie widać było wielu elementów treningu seniorskiego. Zwłaszcza zajęcia poniedziałkowe wywarły na mnie duże wrażenie. Po rozgrzewce drużyna podzielona została na dwie grupy 15 osobowa kadra, która była w sobotę na meczu trenowała na boku ½ boiska. Druga grupa po drugiej stronie prócz tego co robiła 1 grupa miała 2 ćwiczenia w formie zabawowej, które miały na celu wymusić większość aktywność fizyczną, ze względu na nierozegranie meczu.

……………..Grupa meczowa w pierwszej kolejności rozstawiła 2 ronda. Rondo jest podstawowym narzędziem treningowym. Zawodnicy ustawiają się w układzie od 5×2 do 8×2. Wielu powiedziałoby, że grają w dziadka ale nie jest to prawda. Rondo rządzi się swoimi prawami.

  1. wymagana jest ruchliwość bez piłki
  2. do środka wchodzi zawodnik, który popełnił błąd oraz ten, który podawał piłkę. – należy piętnować zagrania na tzw. konia. Zawodnicy FC Barcelony muszą mieć świadomość, że ich podania mają być adresowane do odpowiedniego zawodnika z odpowiednią siłą. Podałeś do krytego partnera – biegasz, podałeś w kolano – biegasz. Poza tym taka postawa uczy, że twój błąd kosztuje partnera, a nie tylko ciebie
  3. Nie gramy na obcierki. Filozofia Barcelony to utrzymać się przy piłce. Zatem wybiłeś piłkę albo ją dotknąłeś ale nie przejąłeś – dalej walczysz w obronie. Dopiero piłkę, którą opanujesz możesz rozegrać i opuścić rondo

Następnie w układzie 5×1 zawodnicy podawali sobie w powietrzu – piłka nie mogła spaść a obrońca ograniczał swoje działania do straszenia zawodników z piłką.

Następne ćwiczenie to gra w trzy kolory 5x5x5 w układzie jak poniżej:

La Masia

……………..Warto zaznaczyć, że zawodnicy w żółtym kolorze nie zmieniają swoich pozycji. Robią to jedynie zawodnicy którzy grają na bokach pola. Zasada gry jest taka. Wewnątrz pola biega 5 obrońców + 3 zawodników rozgrywających oraz 7 na obwodzie. Celem gry jest jak najdłuższe utrzymanie się przy piłce. W momencie przejęcia piłki zawodnicy czerwoni wbiegają do środka a 4 z 5 niebieskich ustawia się na swoich pozycja (boki obrony i pomocy) a jeden zostaje w środku (środkowy pomocnik). Gra nie ma ograniczeń kontaktów jednak świadomość zawodników powoduje że bardzo często grali na maksymalnie 2 kontakty. Na koniec przystąpili do gry 7×7 na 2 bramki. Bramka kończyła mecz – zespół, który ją stracił opuszcza boisko.

……………..Cały trening juniora B dla 15 zawodników (bez ostatniej gry) odbył się na placu 50 na 25 metrów. Warto dodać, że na drugiej połowie boiska cały czas trwał mecz 2 młodszych zespołów – ani razu piłka wykopana z meczu nie przeszkodziła trenującym i na odwrót. Po prostu piłka nie latała. Rola trenera ograniczała się jedynie do przekazaniu kilku uwag przed każdym z ćwiczeń i ewentualnych uwag w czasie gry – tylko i aż tyle.

……………..Filozofia gry w Le Massi jest widoczna w każdym elemencie treningu – od wspomnianych zasad w rondach do sposobu gry wszystkich drużyn. Należy wiedzieć, że 85% ćwiczeń które wykonuje pierwszy zespół wykonują również zespoły juniorskie i dziecięce. Ma to na celu łatwiejsze przejście zawodników z jednej kategorii do drugiej oraz przede wszystkim zakorzenianie sposobu myślenia i postrzegania piłki nożnej.

……………..Pytanie, które bardzo często słyszałem po powrocie do kraju to czy stworzę w Luzinie Barcelonę. Odpowiadałem ,że nie ponieważ FC Barcelona jest tylko jedna, a jej filozofia gry wynika z temperamentu ludzi, którzy ją tworzyli, ich kultury, sposobu patrzenia na piłkę oraz chociażby nasłonecznienia, które pozwala w lepszej widoczności prowadzić treningi.

……………..Na pewno warto brać przykład z LE Massi i stworzyć własną filozofię, która będą dzielić wszyscy trenerzy. Ciężka codzienna praca w wyznaczonym kierunku przyniesie efekt w postaci dobrze wyszkolonych piłkarzy jak również pozwoli stworzyć coś z czym można się utożsamiać i podziwiać.